Rozdział 15.

Trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za zdemolowanie mojego domu. Policja prowadzi śledztwo i są coraz bliżej celu. Mam ogromną nadzieję, że dojdą do tego, kto to zrobił i że zostanie on ukarany za swoje czyny.
Zayn wrócił do domu. Czuje się już całkiem dobrze. Dzisiaj, gdy go odwiedziliśmy wyglądał jak nowo narodzony. Cieszę się, że nic poważnego mu się nie stało. Chociaż, gdybyśmy nie znaleźli się w odpowiednim miejscu, o odpowiedniej porze to kto wie.
Rozpoczynają się długo wyczekiwane przez chłopaków castingi do x-factora. Właśnie dzisiaj. Przygotowywali się do nich od bardzo długiego czasu. Co weekend doskonalili swoje umiejętności muzyczne i wokalne. Byłam świadkiem ich poczynań i stwierdzam iż mają na prawdę duże szanse. Są niezwykle zgrani i ich głosy tworzą doskonałą jedność. Dobrze prezentują się na scenie i mają już pewne doświadczenie w występach publicznych. W końcu to nasz szkolny boysband. Jestem dobrej myśli i wierzę w to, że im się uda, a nawet jeśli nie to i tak wiem, że nie skończą swojej przygody z muzyką. Za bardzo ją kochają, żeby od tak sobie odpuścić. Nie przejdą dalej w tym castingu, to możliwe, że przejdą w innym. Jest przecież mnóstwo programów, w których można pokazywać dużej publiczności swoje talenty.
- Robimy próbę generalną. - wyrwał mnie nagle z moich przemyśleń głos Liama.
Rozbrzmiała piosenka, którą mieli zaśpiewać na castingu. Mianowicie była to: Viva La Vida od Coldplay. Bardzo długo sprzeczali się, którą piosenkę wybrać, lecz wreszcie zdecydowali się na tą. Jak najbardziej popieram ten wybór, bo wykonują ją niesamowicie. Myślę, że gdy jury to usłyszą, podzielą moje zdanie.
Po skończonej próbie przyszedł czas na udanie się w miejsce, gdzie miał się odbyć casting. Pojechaliśmy tam samochodem Louisa. Napięcie w środku z minuty na minutę rosło. Chłopcy byli niesamowicie podekscytowani i po prostu nie mogli usiedzieć na miejscach. Pierwszy raz mieli występować poza szkołą. To miał być kolejny krok w drodze do spełnienia ich największego marzenia, którym było wydanie płyty i własna trasa koncertowa. Niby takie nierealne, ale patrząc na nich wydawało się, że nie ma rzeczy, która mogłyby ich zatrzymać w dążeniu do celu.
Dotarliśmy wreszcie na miejsce. Chłopcy rzucili się do wyjścia z samochodu i zaczęli się przepychać. Jak najszybciej chcieli być na zewnątrz. Stanęliśmy przed halą i naszym oczom ukazał się wielki napis na budynku: X-FACTOR. Niall, aż pisnął, gdy go ujrzał. Chłopcy od razu wbiegli do środka, a ja i Cornelia ciągnęłyśmy się za nimi. Gdy weszliśmy do pomieszczenia, zauważyliśmy, że stoją już w kolejce po swój numerek. Usiadłyśmy chyba na jedyne wolne miejsca. Za chwile dołączyła do nas reszta. Zaczęli się rozśpiewywać, ćwiczyć układ i piosenkę. Postanowiłam przejść się po pomieszczeniu. Wszyscy ćwiczyli przed swoimi występami. Dostrzegłam tu na prawdę spore zbiorowisko talentów. Co chwile ktoś bardziej zadziwiał mnie swoją barwą głosu. One Direction jednak mają sporą konkurencje, mimo to, wierzę w nich z całego mojego serca i będę się modlić o to, żeby dostali wreszcie swoją szansę. Należy im się to jak nikomu innemu. Świat powinien usłyszeć o takich talentach. Wiem, że boysbandy przestały być już takie trendy jak kiedyś i większość z nich się rozpadła, ale oni nie. Oni są inni. Zdecydowanie wyjątkowi.
Godziny strasznie się nam dłużyły. Odliczaliśmy kolejnych uczestników i przewidywaliśmy czas, za jaki prawdopodobnie zacznie się ich performance. Byliśmy niesamowicie znudzeni i zmęczeni. Siedzieliśmy tam chyba od dobrych 7 godzin, a nie wyglądało na to, żeby ludzi ubywało. Wręcz przeciwnie. Z godziny na godzinę było ich coraz więcej. Powieki same mi się zamykały. Dosłownie zasypiałam na siedząco. Poprosiłam Harrego, żeby użyczył mi swojego ramienia, w celu krótkiej drzemki na nim. Oczywiście zgodził się. Zasnęłam w mgnieniu oka. Tak intensywnie myślałam o ich castingu, że mój sen był właśnie o nim. Wyszli na scenę, zaśpiewali piosenkę, a publika ich wybuczała, ze strony jury posypały się same negatywne opinie i od razu zostali odrzuceni. Nagle poczułam, że ktoś mnie szturcha. Momentalnie się przebudziłam. Przetarłam oczy i ziewnęłam.
- Mia! Teraz my! Teraz nasza kolej! - Louis podskakiwał jak szalony.
Siedziałam tak przez moment, nie kontaktując z rzeczywistością, bo jeszcze do końca się nie przebudziłam. Po chwili jednak dotarło do mnie, że za chwile nastanie ich wielka chwila. Poderwałam się wiec do góry i ruszyłam za nimi. Weszliśmy za kulisy i stanęliśmy przed prowadzącym.
- Witam młodych, przystojnych i zapewne utalentowanych mężczyzn. Jak się nazywacie? - zapytał.
- One Direction! - odpowiedzieli chórem.
- Ciekawe czy śpiewacie tak dobrze, jak wyglądacie. - zażartował.
- Oczywiście. - oburzył się Louis.
- Kto będzie was dzisiaj dopingował? - przeniósł wzrok na nas.
- Moja dziewczyna Mia. - Harry objął mnie ramieniem. - Oraz jej koleżanka...-
- Moja dziewczyna Cornelia. - wtrącił się Lou i ucałował Corn w policzek.
Spojrzałam na nią z wytrzeszczem, a on posłała mi jedynie nieśmiały uśmiech.
- Później sobie o tym porozmawiamy. - szepnęłam, szturchając ją.
- Nie przeciągajmy już. Zapraszam was na scenę! - oznajmił prowadzący.
Niepewnie pokierowali się dokładnie na znaczek "x" znajdujący się na środku sceny. Harry wziął do ręki mikrofon.
- Witam, cudowną publiczność. - zarzucił włosami, a kilka dziewczyn z widowni zaczęło piszczeć. - Jesteśmy One Direction. - dodał.
- Widzę, że mamy tu boysband. - odezwał się znajomy głos jednego z jury.
Wyjrzałam zza kulis. Spojrzałam w ich stronę. Okazało się, że siedzi przez nimi sama Katy Perry. Oniemiałam z wrażenia. Nie miałam pojęcia, że ona tu będzie. Chłopcy pewnie teraz stresują się jeszcze bardziej.
- Powiedzcie nam coś więcej o sobie.
Chłopcy zaczęli po kolei mówić o swoim pochodzeniu, wieku, zainteresowaniach. Katy jednak przerwała im i kazała po prostu śpiewać i pokazać na co ich stać.
Harry spojrzał w moją stronę. Jego oczy były pełne strachu i wątpliwości. Uśmiechnęłam się do niego i pokazałam gestem, że trzymam za nich kciuki. Po tym jak odwzajemnił uśmiech, z głośników na całą salę rozbrzmiała piosenka:

I used to rule the world,
Seas would rise when I gave the word.
Now in the morning I sleep alone,
Sweep the streets I used to own.

I used to roll the dice,
Feel the fear in my enemy's eyes.
Listen as the crowd would sing,
"Now the old king is dead! Long live the king!"

One minute I held the key,
Next the walls were closed on me.
And I discovered that my castles stand,
Upon pillars of salt and pillars of sand.

I hear Jerusalem bells are ringing,
Roman Cavalry choirs are singing,
Be my mirror, my sword and shield,
My missionaries in a foreign field.

For some reason I can't explain,
Once you go there was never,
Never an honest word.
And that was when I ruled the world.
[...]

Muzyka ucichła. Chłopcy stanęli obok siebie i objęli się. Po chwili rozległy się brawa. Ludzie po kolei wstawali ze swoich miejsc, krzyczeli, gwizdali i głośno klaskali. Chłopcy rozglądali się po sali z niedowierzaniem. Chyba nigdy w życiu nie widziałam na ich twarzach takiego wielkiego szczęścia. Liam, aż się wzruszył i poleciało mu kilka łez. Wytarł je dyskretnie po czym przyszedł czas na grupowy uścisk. Brawa ucichły. Teraz przyszedł czas na oceny jury. Najważniejsza część całego castingu. Decydująca część. Objęłam Cornelię z całych sił i trzymałam za nich kciuki.
- Wow...to było niesamowite. - zaczęła Katy. - Wydajecie się być na prawdę zgrani i widać, że to co robicie daje wam wielką radość. Takie podejście do muzyki według mnie powinien mieć każdy artysta, który chce daleko zajść. - uśmiechnęła się promiennie w ich stronę. - Jak najbardziej jestem na tak. - dodała.
Na ich twarzach malowało się coraz większe napięcie. Niecierpliwie czekali na dwie pozostałe opinie.
- Zgadzam się z Katy. To był na prawdę dobry występ. Dawno nie mieliśmy tutaj boysbandu, który reprezentowałby tak wysoki poziom. Po za tym, publiczność was kocha i chyba zabiliby mnie, gdybym powiedział nie. - zaśmiał się, a ludzie zaczęli piszczeć i klaskać. - Dlatego...jestem na tak. - w tym momencie chłopcy zaczęli ściskać się i skakać na siebie. Było już wiadome, że przechodzą dalej. Przytuliłam mocno Cornelię i w moich oczach pojawiły się łzy szczęścia.
Gdy publiczność się uspokoiła, przemówił ostatni z jurorów.
- Mój głos to będzie już tylko formalność. Oczywiście, jestem na tak. - wtedy chłopcy spojrzeli na siebie z niedowierzaniem. Harry padł na kolana i zaczął dziękować Bogu, Lou rzucił się na niego, Zayn skakał jak opętany, a Niall i Liam przytulali się. - Pozwólcie, że dokończę. - zaśmiał się. - Widzę w was niesamowity potencjał i jestem pewien, że daleko zajdziecie. Niech świat o was usłyszy. Tego wam właśnie życzę. - wstał i zaczął klaskać.
Chłopcy po prostu oszaleli. Przytulali się, krzyczeli, płakali, skakali, biegali wokół siebie, aż w końcu zeszli ze sceny. Harry od razu pobiegł w moją stronę i zaczął mnie ściskać.
- Przeszliśmy dalej, rozumiesz?! - wykrzyczał.
- Nigdy w was nie wątpiłam. - uśmiechnęłam się do niego.
- Dziękuję, że nas wspierałaś. - pocałował mnie lekko w usta.
- Może grupowy uścisk? - zaproponował nagle Lou.
Wszyscy się na siebie rzuciliśmy i zaczęliśmy ściskać. Byliśmy naładowani pozytywną energią i podekscytowani jak nigdy. Z naszych twarzy nie schodził uśmiech. Dawno nie spotkało nas coś tak wspaniałego. Bardzo miła odmiana.
Wyszliśmy zza kulis i przechadzaliśmy się po pomieszczeniu, gdzie reszta ludzi czekała na swoją szanse pokazania się na scenie, jak jacyś królowie świata. Wychodząc z hali ostatni raz spojrzałam na napis: X-Factor.
- Teraz czeka was niesamowita przyszłość. - powiedziałam do siebie pod nosem.
Weszliśmy do samochodu i w drodze Niall zaproponował, abyśmy udali się do MilkShakeCity, aby uczcić dzisiejsze wspaniałe wydarzenie. Oczywiście wszyscy się zgodzili. Po kilku minutach byliśmy na miejscu.
Zamówiliśmy sobie po shake'u i wspólnie ekscytowaliśmy się castingiem. Aż miło było patrzeć jak po tych wszystkich przykrych wydarzeniach, chłopcy wreszcie się uśmiechają i są w pełni szczęśliwi. Oby to szczęście potrwało jak najdłużej.
Po uczczeniu tego zacnego wydarzenia, udaliśmy się do domu Nialla. Zostaliśmy wszyscy zaproszeni przez jego mamę na obiad. Niall zapewniał, że to niesamowita kucharka i na pewno będziemy zachwyceni przyrządzonymi przez nią potrawami. Właściwie byliśmy głodni i dość wyczerpani więc skorzystaliśmy z propozycji.
Drzwi od jego domu otworzyła niska kobieta, lekko zgarbiona, o pięknych niebieskich oczach (wiadomo już po kim Niall ma tak cudowne oczy) i długich blond włosach. Uśmiechnęła się życzliwie i zaprosiła nas wszystkich do środka. Zaprowadziła nas do kuchni i zajęliśmy wyznaczone miejsca. Niall biegał w okół niej i przeżywał to co się stało. Podając nam obiad, pogratulowała każdemu z chłopaków z osobna. Gdy doszła do swojego syna, nałożyła mu na talerz najwięcej jedzenia. Ogólnie wiadomo, że Niall to żarłok, ale żeby aż taki? - zaśmiałam się pod nosem, próbując kolejnego dania.
Smakowało na prawdę wyśmienicie. Blondas nie kłamał mówiąc, że jego mama dobrze gotuje. W końcu chyba nie mogłoby być inaczej, gdyż mieszka pod jednym dachem z wiecznie nie najedzonym dzieckiem.
Po skończonym posiłku posiedzieliśmy trochę w domu Nialla, ale zaczęło się robić późno, więc wszyscy porozchodzili się do swoich domów. Ja oczywiście poszłam z Harrym, z uwagi na to, że teraz razem mieszkamy. Od razu na wejściu Harry rzucił się swojej mamie na szyję, krzycząc, że im się udało. Dopiero potem, przy herbacie opowiedział rodzicielce dokładne szczegóły i przebieg castingu. Mama była z niego tak dumna, że aż nie mogła powstrzymać łez szczęścia. Też chciałabym, aby moją mamę kiedyś rozpierała taka duma z mojego powodu.
Byłam totalnie wykończona, więc postanowiłam, że wezmę szybki prysznic. Oczywiście nie trwał on tak krótki, jak przypuszczałam, że będzie trwał. Siedziałam tam, polewając się ciepłym strumieniem wody i śpiewając jakąś piosenkę, która wpadła mi ostatnio w ucho, gdy oglądałam MTV. Nagle usłyszałam, że drzwi od łazienki się otwierają. Pomyślałam, że to może moja mama, więc nie zwróciłam na to szczególnej uwagi. Za chwilę jednak kabina się otworzyła i ujrzałam Harrego. Słuchawka od prysznica, aż wypadła mi z ręki.
- Yyy...-
- Nic nie mów. - objął mnie w pasie i zaczął całować. - Chciałbym, żebyśmy wykąpali się razem. - dodał po przerwanym pocałunku.
Tak też zrobiliśmy. Wymyliśmy dokładnie swoje ciała na wzajem. To było bardzo miłe i niezwykle intymne przeżycie. Częściej powinniśmy tak robić. Teraz, gdy mieszkamy razem, mamy ku temu wiele okazji.
Po skończonej kąpieli udaliśmy się do pokoju Harrego. Ubrałam się w samą górę od piżamy i ułożyłam się w jego łóżku.
- Znajdzie się miejsce i dla mnie? - puścił mi oczko.
- Oczywiście. - przesunęłam się pod ścianę.
Nakryliśmy się kołdrą. Chciałam iść spać, lecz po chwili poczułam, że ręce Harrego wodzą po moim ciele. Odwróciłam się w jego stronę i zaczęliśmy delikatnie się całować. Nie wykluczam, że ta noc może być bardzo upojna.


Jak zdążyliście zauważyć, rozdział pojawił się dość szybko.
Byłam chora, siedziałam do rana i pisałam rozdziały.
Jakoś tak wyszło, że po godzinie pierwszej w nocy nachodziła mnie wena. :D
Kolejny rozdział również jest gotowy, ale zanim go dodam to jeszcze poczekacie. ;>
Czekam na wasze opinie w komentarzach, mam nadzieję, że rozdział wam się podoba. :)
Pozdrawiam i do następnego. ♥

niedziela, 29 stycznia 2012

79 responses to Rozdział 15.

  1. Anonimowy says:

    I znowu przerwane w bardzo, bardzo ciekawym momencie... Boskie. : D

  2. Anonimowy says:

    ujeeej no ja to mam nadzieję że pojawi się jak najszybciej , genialny rozdział ;-D

  3. Miyu says:

    Yaaaay przeszli! XD W sumie, inaczej by być nie mogło ;p I w sumie... czemu Katy Perry? o.o
    Taaak, akcje pod prysznicem wymiatają... ;p W każdym opowiadaniu musi taka być XD
    Czekam z niecierpliwością na kolejny! <3
    [save-your-heart-tonight.blogspot.com]

  4. Your Dreamer says:

    Ehh.. a mi brakuje co raz bardziej w twoim opowiadaniu romantycznego Nialla ;c

  5. alex963 says:

    cuudowny rozdział tak samo jak cały blog :)

  6. Anonimowy says:

    skonczylas w takim momencie... swietny rozdzial. czekam na kolejny :)

  7. Anonimowy says:

    Może mam już totalnie zryty mózg, ale scena pod prysznicem to dla mnie za mało. XD I w ogóle skończyłaś w takim momencie! :P No nic, pewnie na jakąś pikantniejszą scenkę będę musieć czekać do następnych - byle nie za długo!

    Ale do rzeczy: podobał mi się rozdział, cieszę się, że przeszli dalej *-* Moja wyobraźnia podsunęła mi wtedy ich cieszących się, kiedy Wujek Simon zrobił z nich zespół. O TAAK. <3

    Czekam na następny rozdział! ;*
    @YourSmileSwag

  8. _donCasta_ says:

    Fajny rozdział. : > No i fajnie, że przeszli. Nie no, bym płakała jakby nie przeszli. XDD
    Scena pod prysznicem. *___* safaojhfasjhfasofa - love it ! Chcę takich więcej, a co. XD W ogóle, skojarzyła mi się ze sceną w PLL z Hanną i Caleb'em ( nie wiem czy oglądasz nawet, ale co tam XD ).
    Chcę szybkoo kolejny. ^^

  9. Anisa. says:

    Uhuhuhu. No.. ja takie końcówki to bardzo lubię! Hahaha <3 Ogólnie cały rozdział, bardzo pozytywny :) Fajnie, że przeszli dalej. [help-me-see]

  10. Anonimowy says:

    bardzoooo fajny! podobał mi się ;)

  11. Anonimowy says:

    jakby ktoś zobaczył moją radość na twarzy gdy zobaczyłam, że jest nowy rozdział... hahaha dobrze że nikt tego nie widział hahaha;D
    rozdział jest świetny;D
    no ok jest cudowny...!!!
    szczególnie końcówka..;p
    Czekam na kolejny..<3

  12. pinkusia3103 says:

    Rozdział jak zwykle świetny.
    Fajnie jakbyś już dodała kolejny.

  13. bananova says:

    dostali się, dostali się, dostali.. ^^. huhu, ciekawa końcówka. ^.^. Czekam na nooowy. <3 :D

  14. Anonimowy says:

    megaa, czekam na nexta. :**

  15. Anonimowy says:

    Hzhzhz ;> taa radocha jest jak widzę ze nowy rozdział :D
    Rozdział spoko , czekammm na następny :) a i przypomniało mi sie ze w bohatech była taa Maria, dziewczyna Liama. Moglabys rozwinąć o Marii i Liamie jakiś krótki wątek ;p taki mały pomysł , ale jak chcesz ;)

    @ForeverShaawty ;>

  16. Anonimowy says:

    Cudowny rozdział ! . <3
    Awwww i ta końcówka :D

  17. lovesmusic says:

    Cudowny rozdział, a zwłaszcza końcówka <3 Czekam na następny :D

  18. Magda says:

    dziewczyno! Ja nie wiem jak ty to robisz <33 Kocham Cię *,*

  19. Liv ; D says:

    Super, jak zwykle : D

  20. martylianka says:

    aaaa! czemu zakonczyłas w takim momencie ?! czekam na nn :) i zapraszam do mnie :) http://wish-you-were.blogspot.com/

  21. Anonimowy says:

    Exxtraa . ta kąpiel i potem , musi byc tego więcej . haha . ; * . ; p

  22. dusia_PL says:

    cieszę sie z ich szczęścia ; ) Musieli się dostać do dalszego etapu x factora : P oby znaleźćli winnego za zdemolowanie domu : )

  23. Anonimowy says:

    matko, uwielbiam twoje opowiadanie *.*

  24. Anonimowy says:

    Jezuuus jest świetny ♥ NIE KAŻ MI CZEKAĆ NA KOLEJNY ! OSTATNIO JUŻ MUSIAŁAM :D:D haha bo zacznę spamować ! "D

    @juliaaswag

  25. Carpe diem? says:

    Cześć.. ! Kocham tego bloga ! Mam nadzieję, że dziś wstawisz kolejny rozdzaiał ?! :))
    Też zaczęłam pisać o 1D : http://thatineverlistenlisten.blogspot.com/
    poczytaj :))

    czekam na kolejny rozdział :)
    + inspirował mnie twoj blog ;))

  26. ScaredGirl says:

    No ejj ! . Dlaczego ucięłaś , ja się pytam , co . ? xD . hahha .;P . Kocham to .;P.

  27. Anonimowy says:

    świetny. niesamowity. cudowny
    czekam na następny ;D

  28. Anonimowy says:

    świetne ;D
    mam przeczucie że coś się zjebie !:(
    pisz szybciutko kolejny <3

  29. Anonimowy says:

    co mogę powiedzieć..zajebisty a szczególnie końcówka <3 | nie ma co czekać! jak już napisałaś dawaj nowy :D

  30. Anonimowy says:

    Kocham , Kocham , Kocham ! Zawsze zapominam skomentować nowe rozdziały więc w końcu się w sobie zebrałam XD Rozdział świetny jak zawsze ; ) Czekam niecierpliwie na następny rozdział . Informujesz o NN ? Jeśli tak , to mój Twitter : @VasHappeninBaby

  31. Aleeex says:

    śnietny ! niesamowity ! boski ! Pisze dalej i szybko dodawaj !
    p.s mnie też zawsze wena łapie w nocy :) haha

  32. Anonimowy says:

    Świetny.. dodawaj kolejne bo nie mogę się doczekać !!! :)

  33. Anonimowy says:

    Ale się jaram tym rozdziałem! Aaaaaaaa! Genialny jest xD Chcę szybko kolejny ;D

  34. Anonimowy says:

    ojaaacie ale fajne.;oo piszpiszpiszzzzz ! <3

  35. Anonimowy says:

    Dawaj nowy ! <3

    Kocham te opowiadanie :D

  36. Anonimowy says:

    ej no, nie ma na co czekać ! dajesz nowy rozdział :DD

  37. Anonimowy says:

    dawaj nowy rozdział!!!

  38. Anonimowy says:

    dodaj proszeeeeeeeeee !! :**

  39. Anonimowy says:

    opowiadanie świetne ;)
    czekam na kolejną część .. ;D

  40. Anonimowy says:

    uwielbiam twojego bloga.
    i kocham te akcje z Harrym i z Mią
    typu "pod prysznicem" :D :D
    więcej takich, no i czekam na kolejny rozdział :**
    xoxo

  41. Anonimowy says:

    kocham, kocham, kocham i jeszcze raz kocham. nie wiem co powiedzieć ! boski ! <3

  42. xAniua says:

    kocham, kocham, kocham i jeszcze raz kocham. nie wiem co powiedzieć ! boski ! <3

  43. blog boski <33
    Zapraszam do mnie - http://love-to-live.blog.onet.pl/ mam nadzieje, że nie jest taki straszny :) Jak coś to jeszcze nie do końca dopracowany.

  44. Anonimowy says:

    uwielbiam twoje opowiadanie, chyba któryś raz z kolei zabiorę się za ponowne czytanie całości^^
    Niall, jako wiecznie nienajedzone dziecko- określenie trafione w 10 :D xx
    @_Pola__

  45. Anonimowy says:

    'Gdyż mieszka pod jednym dachem z wiecznie nie najedzonym dzieckiem.' - haha, świetny tekst :D
    Tyy masz taki talent do pisania ! < 3
    Dodaj szybko NN < 3 ;*
    @klaudiiiiaa

  46. Karo says:

    na końcu to mogłaś jebnąć trochę epickich scenek erotycznych! xd ale i tak wielbię Cię za to opowiadanie! :>
    wbijaj też do mnie! :D
    http://iloveharryandtwixes.blogspot.com/2012/02/prolog.html

  47. Anonimowy says:

    proszę o kolejny rozdział, jesteś świetna!

  48. Anonimowy says:

    uhu nareszcie poszli do xfactora ! :D prosze dodaj nn bo normalnie nie wytrzymam <3 <3

  49. jegelsker says:

    ale świetne opowiadanie :)
    - Nic nie mów. - objął mnie w pasie i zaczął całować. - hahahahhah xD dobre :)
    www.innadrama.blogspot.com pozdrawiam :)

  50. upallnight says:

    Fajny rozdział. :) Zapraszam do mnie, mamy nowy rozdział.
    http://onedirectionlovelymoments.blogspot.com/ :)

  51. Anonimowy says:

    świetny, czekam na nowy :*****

  52. Ada.K says:

    świetne <3
    Zapraszam do siebie .

  53. Anonimowy says:

    dajesz nowy.
    jesteś zajebista :***

  54. upallnight says:

    Mamy nowy rozdział ! Odwiedź nas, przeczytaj i skomentuj. Sprawisz nam tym olbrzymią radość. Czekam na nowy rozdział ! ;*

    http://onedirectionlovelymoments.blogspot.com/

  55. Anonimowy says:

    Dodaj następny dziś , błagam! :*:*
    uzależniłam się od Twojego bloga.... to jak narkotyk dla narkomana! ;)

  56. Emi$ says:

    Świetny rozdział czekam na kolejny ;p

  57. Fallen Angel says:

    Kiedy nastepny ?? Juz nie moge sie doczekac !! Twoj blog jest .. aaa.. nie wiem co mam powiedziec bo nie ma slow by to opisac !! <3 Kocham cie za tego bloga !!

  58. Anonimowy says:

    Masz potenszal ;d

  59. Viki says:

    Hejka świetny rozdział, fajnie piszesz. Ja dopiero zaczynam i była bym wdzięczna jeśli wpadła byś do mnie i zostawiała w komentarzach info o nowych rozdziałach u Ciebie :) . link -> http://be-loved-by-you.blogspot.com/ . Pozdrowienia Viki

  60. Anonimowy says:

    a co z Niall'em? przecież ona z nim była, bardzo sie kochali, go to zabolało. dlaczego teraz jest jakby nic się nigdy nie stało?

  61. Anonimowy says:

    A ona zajdzie w ciąze ?????????????????? Chce żeby były blizniaczki !!! :D plisssssssss :d świetnie piszesz ,3 KOCHAM CIĘ :* <333

  62. Anonimowy says:

    świetne ;D czekam na nn ;D a informujesz o nowych notkach ? xd

  63. Anonimowy says:

    Świetny rozdział (: . Nie mogę się doczekać na następny ; )) !

  64. Anonimowy says:

    to opowiadanie jest fantastyczne dodaj nowy rożdziałm jestem strsznie ciekawa co będzie dalej :))

  65. salunia96 says:

    super jest to opowiadanie czekam na nastepny roździał

  66. Gabriela says:

    Masz zajebiste opowiadanie babo ! O.o Dodawaj nowe rozdziały jak najszybciej ! ♥

  67. Pomyłka . says:

    świetnie . Zapraszam do siebie ;*

  68. ameliaxoxo says:

    Świetne opowiadanie, jedne z najlepszych jakie czytałam. Jestem fanką i podziwiam :))
    Życzę weny i kolejnych zaskakujących pomysłów!
    Zapraszam również do zaglądania do mnie. Piszę opowiadanie o One Direction.
    http://samemistakes-ameliaxoxo.blogspot.com/
    :)))


    Pozdrawiam, Amelia xoxo

  69. Anonimowy says:

    Twój blog mnie jak najbardziej zaciekawił i czekam na następną notkę : )
    Jeśli miałabyś może czas i ochotę - zapraszam na mojego bloga. Jest dopiero prolog, ale postaram się dodać jakiś rozdział w najbliższym czasie : D
    ~ http://turnaround-onedirection.blog.onet.pl/

  70. Anonimowy says:

    boski...
    czekam z niecierpliwością na następny ...!

  71. vanpirek says:

    Jeju świetny!!!! Ale ty kobieto masz wyobraźnie :P

  72. Kinga Diana says:

    Świetne opowiadanie czekam na kolejny rozdział. Oraz zapraszam do mnie http://directioners17.blogspot.com/

  73. Anonimowy says:

    cudowny, czekam z niecierpliwością.
    świetnie piszesz :***

  74. Anonimowy says:

    Fajowee.;*

    Zapraszam do mnie : http://encrypted-life-in-music.blogspot.com/

  75. Anonimowy says:

    Swietny nie czytałam jeszcze takiego pomysłowego opowiadania właśnie przeczytałam wszystkie rozdziały i jestem szczęśliwa że znalazłam akurat twoją stronkę pozdrawiam i czekam na następne rozdziały życzę weny ^^

  76. Anonimowy says:

    kurde, kiedy bd nastepny ?! juz 3 tygodnie juz nic nie dodajesz !

  77. Ki Ki says:

    http://www.sadandsolitarygirl.blogspot.com/ ---> mój blog. a co do twojego to tylko mi się nie podoba ,że rzadko dodajesz posty

Prześlij komentarz

O mnie

Moje zdjęcie
Agata. (;
I'm just a ordinary girl. (:
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.